Menu

Moja lotta

dzieciaki górą!

Usypianie roczniaka

mojalotta

Małe dziecko - mały problem, duże dziecko - duży problem.

O ile niemowlę lubi spać i wystarczy je nakarmić, przewinąć i ukołysać - o tyle z roczniakiem nie jest już tak łatwo. Mały człowiek jest już mobilny, nie śpi co chwilę i wszystko go interesuje, więc zagonić takiego do łóżka jest już znacznie gorzej.

Zazwyczaj w takich sytuacjach, wcale żadne schematy się nie sprawdzają. Przecież każde dziecko jest inne. Jedyne co można wówczas zrobić, to po pierwsze zachować spokój. Nic tak nie wyprowadza z równowagi, jak rozdrażnienie rodziców. Po drugie rutyna - to oczywiste i wieczorne wyciszanie malucha. Większa aktywność w ciągu dnia, naszego berbecia też z pewnością pomaga mu potem zasnąć. Nie zaszkodzi także czytanie bajek na dobranoc, przy przytłumionym świetle.

Ale jak wiadomo, że w praktyce i tak różnie bywa. Czasem może się zdarzyć, że wszystko to nie pomoże i będziemy musieli szukać swoich sposobów, na usypianie naszego brzdąca.

baby1151351_960_720

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • kristin.123

    Chyba nie istnieje jeden klucz do rozwiązania tej zagadki. Usypianie naszych dzieci jest czymś indywidualnym. Nie mamy wpływu na to, czy dana technika usypiania będzie dobra czy nie, dlatego zawsze warto próbować, aby znaleźć ten złoty środek. Ja kupiłam też dla mojego Jasia odpowiednią pościel dla niemowląt, dzięki czemu zarówno materiał, jak i kolory są dla niego odpowiednie i jakoś łatwiej mu się zasypia. Ciągle pokazuje na nią i jest ciekawy, co to takiego, mimo że praktycznie zawsze pod nią śpi ;) Dzieci są takimi pociesznymi i zabawnymi istotami, ale najlepsze są wtedy, gdy właśnie mają zamknięte oczka ;) Taki widok potrafi rozczulić niejedno serce skute lodem! Pozdrawiam serdecznie ;)

© Moja lotta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci